greensun

Archiwum

    2011
    listopad
    październik
    wrzesień
    sierpień
    lipiec
    czerwiec
    maj
    kwiecień
    marzec
    luty
    styczeń
    2010
    grudzień
    listopad
    październik
    wrzesień
    sierpień
    lipiec
    czerwiec
    maj
    kwiecień
    marzec
    luty
    styczeń
    2009
    grudzień
    listopad
    październik
    wrzesień
    sierpień
    lipiec
    czerwiec
    maj
    kwiecień
    marzec
    luty
    styczeń
    2008
    grudzień
    listopad
    październik
    wrzesień
    sierpień
    lipiec
    czerwiec
    maj
    kwiecień
    marzec
    luty
    styczeń
    2007
    grudzień
    listopad
    październik
    wrzesień
    sierpień
    lipiec
    czerwiec
    maj
    kwiecień
    marzec
    luty
    styczeń
    2006
    grudzień
    listopad
    październik
    wrzesień
    sierpień
    lipiec
    czerwiec
    maj
    kwiecień
    marzec
    luty
    styczeń
    2005
    grudzień
    listopad
    październik
    wrzesień
    sierpień
    lipiec
    czerwiec
    maj
    kwiecień
    marzec
  • ot 30 listopada 2011 :: 02:36

    druga trzydzieści, godzina bez czasu

    odkrywam znów dawno nie przeżywane
    czas i miejsce
    samej

    hmm? (0)

  • dzień 16 grudnia 2010 :: 20:41

    tak po prostu muszę to gdzieś napisać.
    nie wierzę, że tak po prostu, w taki dziwny dzień,
    spadło mi z nieba spełnione marzenie.
    i ogromny ładunek motywacji. oby trwał.

    hmm? (1)

  • 21 grudnia 2008 :: 23:50

    I go nowhere warm, I go nowhere high

    Idę, powoli nawet do przodu.
    Ale czym jest przód, nie wiem,
    oślepłam na przyszłość.

    hmm? (2)

  • 15 maja 2008 :: 22:02

    a tu znowu maj. w maju się żyje i czuje najmocniej z całego roku. ale maj pędzi na łeb na szyję. dzień zaczyna się zanim poprzedni się na dobre skończy.

    szybko się żyje.
    poznań i marzenia jeszcze piękniejsze.

    hmm? (4)

  • 27 listopada 2007 :: 02:20

    a w Poznaniu tak biało, a ja znowu nie śpię, a ja znowu w pośpiech wpadam, w poślizg na błocie biegnąc na tramwaj i później biegnąc cały dzień a później wracając z ulgą w ciepło.

    hmm? (4)

  • 28 września 2007 :: 22:48

    bo razem łatwiej.
    a my już zdążyliśmy nauczyć się siebie.

    jutro przed nami!

    hmm? (4)

  • 11 września 2007 :: 01:22

    monotonna i monotematyczna.

    i trochę taka nie do końca.

    hmm? (3)

  • 9 września 2007 :: 22:28

    169 km na zachód czeka moje pastelowe, pierwsze mieszkanie.
    Mam klucze, masę pomysłów i ciekawości.

    Energii też, o dziwo - więcej.
    Skądś. Jeszcze.

    hmm? (0)

  • 31 sierpnia 2007 :: 08:28

    Im dłużej, tym tylko mocniej i z większym zdumieniem.

    hmm? (1)

  • 28 sierpnia 2007 :: 22:32

    Już czas na jesień.
    Trochę inną niż zwykle.
    Ale czas. Jesień jest przytulna.

    hmm? (0)

  • 26 sierpnia 2007 :: 11:43

    Moje myśli robią się kiczowate.

    hmm? (2)

  • 23 sierpnia 2007 :: 22:07

    szybkowzruszalna, łatwoprzestraszalna.
    w burzę rozkoszuje się zapachem i dźwiękiem kropel.
    błogosławi gorącą herbatę z cytryną.
    je ser z szynką i keczupem, bo nie ma pieczywa.
    nuci kołysankę z labiryntu fauna.

    idzie spać. jutro znowu w drogę.

    hmm? (1)

  • 19 sierpnia 2007 :: 23:31

    płonę sobie cicho
    w niewyrażalnym zachwycie

    cichutko żeby nie spłoszyć

    hmm? (4)

  • 14 sierpnia 2007 :: 03:23

    już nigdzie pędzić nie chcę
    chwytać każdą chwilę każdy dzień
    mały gest uśmiech błysk
    drobiazgi

    w nadziei że nie ostatnie

    hmm? (3)

  • 5 sierpnia 2007 :: 20:03

    kurz, muzyka, ludzie.
    woodstock. warto to przeżyć.


    asfalt, asfalt, częstochowa.

    może się czegoś wreszcie nauczę.
    może coś we mnie drgnie.

    hmm? (7)

← << →
Copyrights © 2003 - 2011. ownlog.com | fotolog.pl
  • Szablon: maxbmx.ownlog.com
  • SEO: ageno.pl
  • Sponsor: CRM